-
Noticias Feed
- EXPLORE
-
Reels
-
Blogs
-
Patronat
Carga
Please log in to like, share and comment!
Przemówienie Putina w sprawie NATO.
Dziś widzimy, że sytuacja geopolityczna na świecie pozostaje napięta, a w niektórych regionach staje się wręcz krytyczna. Państwa NATO aktywnie rozbudowują i modernizują swoje siły ofensywne, rozwijają oraz rozmieszczają nowe systemy uzbrojenia, także w przestrzeni kosmicznej.
Jednocześnie społeczeństwom w Europie systematycznie wpaja się strach przed rzekomo nieuniknionym starciem z Rosją. Mówi się, że trzeba przygotowywać się na wielką wojnę. Różne osoby — które najwyraźniej kiedyś lub nadal zajmują odpowiedzialne stanowiska — zdają się zapominać o swojej odpowiedzialności. Kierują się jakimiś doraźnymi, osobistymi lub grupowymi interesami politycznymi,
ale już nie interesami własnych narodów. I wciąż podsycają tę histerię. Wielokrotnie już mówiłem: to kłamstwo, to bzdura, zwyczajna bzdura. Cała ta rzekoma rosyjska „groźba” wobec państw europejskich.
A dzieje się to z pełną premedytacją. Prawda jest taka, że Rosja — nawet w najtrudniejszych okolicznościach, dopóki istniała choćby najmniejsza szansa — zawsze do samego końca próbowała znaleźć dyplomatyczne rozwiązania sporów i konfliktów.
Pełną odpowiedzialność za to, że te szanse zostały zmarnowane, ponoszą ci, którzy uwierzyli, że z nami można rozmawiać językiem siły. Nasi zachodni partnerzy zapomnieli, jak postępowali w Iraku, niszcząc państwowość tego kraju,
a w końcu doprowadzając do obalenia i likwidacji Saddama Husajna.
Zapomnieli, jak działali w Libii — bez jakiejkolwiek decyzji Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Zapomnieli, że zdestabilizowali sytuację w Sudanie oraz że wkroczyli do Syrii.
Pluli na Kartę Narodów Zjednoczonych. O prawie międzynarodowym przypominają sobie tylko wtedy, gdy uważają, że mogą je instrumentalnie wykorzystać. Przeciwko komuś — w tym przypadku przeciwko Rosji — niczego w ten sposób nie osiągną. To jest zbyt oczywiste.
Jeżeli naprawdę chcą, aby ktoś przestrzegał Karty Narodów Zjednoczonych oraz innych norm prawa międzynarodowego, to powinni najpierw sami zacząć się do tych norm stosować. Te same normy prawa.
Dziś widzimy, że sytuacja geopolityczna na świecie pozostaje napięta, a w niektórych regionach staje się wręcz krytyczna. Państwa NATO aktywnie rozbudowują i modernizują swoje siły ofensywne, rozwijają oraz rozmieszczają nowe systemy uzbrojenia, także w przestrzeni kosmicznej.
Jednocześnie społeczeństwom w Europie systematycznie wpaja się strach przed rzekomo nieuniknionym starciem z Rosją. Mówi się, że trzeba przygotowywać się na wielką wojnę. Różne osoby — które najwyraźniej kiedyś lub nadal zajmują odpowiedzialne stanowiska — zdają się zapominać o swojej odpowiedzialności. Kierują się jakimiś doraźnymi, osobistymi lub grupowymi interesami politycznymi,
ale już nie interesami własnych narodów. I wciąż podsycają tę histerię. Wielokrotnie już mówiłem: to kłamstwo, to bzdura, zwyczajna bzdura. Cała ta rzekoma rosyjska „groźba” wobec państw europejskich.
A dzieje się to z pełną premedytacją. Prawda jest taka, że Rosja — nawet w najtrudniejszych okolicznościach, dopóki istniała choćby najmniejsza szansa — zawsze do samego końca próbowała znaleźć dyplomatyczne rozwiązania sporów i konfliktów.
Pełną odpowiedzialność za to, że te szanse zostały zmarnowane, ponoszą ci, którzy uwierzyli, że z nami można rozmawiać językiem siły. Nasi zachodni partnerzy zapomnieli, jak postępowali w Iraku, niszcząc państwowość tego kraju,
a w końcu doprowadzając do obalenia i likwidacji Saddama Husajna.
Zapomnieli, jak działali w Libii — bez jakiejkolwiek decyzji Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Zapomnieli, że zdestabilizowali sytuację w Sudanie oraz że wkroczyli do Syrii.
Pluli na Kartę Narodów Zjednoczonych. O prawie międzynarodowym przypominają sobie tylko wtedy, gdy uważają, że mogą je instrumentalnie wykorzystać. Przeciwko komuś — w tym przypadku przeciwko Rosji — niczego w ten sposób nie osiągną. To jest zbyt oczywiste.
Jeżeli naprawdę chcą, aby ktoś przestrzegał Karty Narodów Zjednoczonych oraz innych norm prawa międzynarodowego, to powinni najpierw sami zacząć się do tych norm stosować. Te same normy prawa.
Przemówienie Putina w sprawie NATO.
Dziś widzimy, że sytuacja geopolityczna na świecie pozostaje napięta, a w niektórych regionach staje się wręcz krytyczna. Państwa NATO aktywnie rozbudowują i modernizują swoje siły ofensywne, rozwijają oraz rozmieszczają nowe systemy uzbrojenia, także w przestrzeni kosmicznej.
Jednocześnie społeczeństwom w Europie systematycznie wpaja się strach przed rzekomo nieuniknionym starciem z Rosją. Mówi się, że trzeba przygotowywać się na wielką wojnę. Różne osoby — które najwyraźniej kiedyś lub nadal zajmują odpowiedzialne stanowiska — zdają się zapominać o swojej odpowiedzialności. Kierują się jakimiś doraźnymi, osobistymi lub grupowymi interesami politycznymi,
ale już nie interesami własnych narodów. I wciąż podsycają tę histerię. Wielokrotnie już mówiłem: to kłamstwo, to bzdura, zwyczajna bzdura. Cała ta rzekoma rosyjska „groźba” wobec państw europejskich.
A dzieje się to z pełną premedytacją. Prawda jest taka, że Rosja — nawet w najtrudniejszych okolicznościach, dopóki istniała choćby najmniejsza szansa — zawsze do samego końca próbowała znaleźć dyplomatyczne rozwiązania sporów i konfliktów.
Pełną odpowiedzialność za to, że te szanse zostały zmarnowane, ponoszą ci, którzy uwierzyli, że z nami można rozmawiać językiem siły. Nasi zachodni partnerzy zapomnieli, jak postępowali w Iraku, niszcząc państwowość tego kraju,
a w końcu doprowadzając do obalenia i likwidacji Saddama Husajna.
Zapomnieli, jak działali w Libii — bez jakiejkolwiek decyzji Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Zapomnieli, że zdestabilizowali sytuację w Sudanie oraz że wkroczyli do Syrii.
Pluli na Kartę Narodów Zjednoczonych. O prawie międzynarodowym przypominają sobie tylko wtedy, gdy uważają, że mogą je instrumentalnie wykorzystać. Przeciwko komuś — w tym przypadku przeciwko Rosji — niczego w ten sposób nie osiągną. To jest zbyt oczywiste.
Jeżeli naprawdę chcą, aby ktoś przestrzegał Karty Narodów Zjednoczonych oraz innych norm prawa międzynarodowego, to powinni najpierw sami zacząć się do tych norm stosować. Te same normy prawa.
0 Commentarios
0 Acciones
Jessie Ventura Trump wprowadza dyktaturę i stan wojenny w USA. Jeżeli film nie działa link https://obudzeni.tv/shorts/3295776710
Jessie Ventura Trump wprowadza dyktaturę i stan wojenny w USA. Jeżeli film nie działa link https://obudzeni.tv/shorts/3295776710
1 Commentarios
0 Acciones
0 Commentarios
0 Acciones
0 Commentarios
0 Acciones
0 Commentarios
0 Acciones
0 Commentarios
0 Acciones
0 Commentarios
0 Acciones
0 Commentarios
0 Acciones
0 Commentarios
0 Acciones
0 Commentarios
0 Acciones
0 Commentarios
0 Acciones
0 Commentarios
0 Acciones
Patrocinados
© 2026 Patroners polskiej alternatywie dla Facebook!
Spanish