Jeśli jesteś przymuszany do przyjmowania preparatów, których nie chcesz — „nie szczepisz się, nie dostajesz pieniędzy” — masz takie same prawa jak zwierzę hodowlane!
Tak jak w Australii, gdzie państwo najpierw opodatkowuje twoje pieniądze, a potem daje ich część z powrotem tylko wtedy, gdy podporządkujesz się wymaganiom szczepień dla swoich dzieci. Program „No Jab, No Pay” wciąż w 2026 roku karze rodziny, wstrzymując ulgi podatkowe i dopłaty do opieki nad dziećmi, jeśli nie są w pełni zaszczepione — bez możliwości sprzeciwu sumienia. To czysta presja i przymus.
A oto brutalna prawda: jeśli nie masz prawa decydować o tym, co trafia do ciał twoich dzieci, to nie są one twoimi dziećmi. Są własnością państwa — zarządzaną i kontrolowaną przez rząd.
Kalifornia robi to samo — odbierając prawo do edukacji (za którą płacisz podatki), jeśli nie poddasz się szczepieniom na polecenie władz. Po latach temu zakazano tam zwolnień religijnych i osobistych; pozostały wyłącznie zwolnienia medyczne.
Każdy stan, który idzie tą drogą, podważa sens wolności. Nie jesteś wolny, jeśli rząd może zmusić ciebie lub twoje dzieci do przyjmowania zastrzyków!
Nic z tego nie ma sensu… chyba że spojrzeć na to w ten sposób:
przemysł farmaceutyczny zarabia setki miliardów dolarów na tych produktach.
Nie musi ich reklamować jak zwykłych leków,
ponosi zerową odpowiedzialność prawną (nie można go pozwać),
a rząd zmusza wszystkich do ich przyjmowania.
To ustawiona gra dla ogromnych zysków — kosztem naszej wolności i zdrowia naszych dzieci.
Nasze dzieci NIE są własnością rządu!
Jeśli jesteś przymuszany do przyjmowania preparatów, których nie chcesz — „nie szczepisz się, nie dostajesz pieniędzy” — masz takie same prawa jak zwierzę hodowlane!
Tak jak w Australii, gdzie państwo najpierw opodatkowuje twoje pieniądze, a potem daje ich część z powrotem tylko wtedy, gdy podporządkujesz się wymaganiom szczepień dla swoich dzieci. Program „No Jab, No Pay” wciąż w 2026 roku karze rodziny, wstrzymując ulgi podatkowe i dopłaty do opieki nad dziećmi, jeśli nie są w pełni zaszczepione — bez możliwości sprzeciwu sumienia. To czysta presja i przymus.
A oto brutalna prawda: jeśli nie masz prawa decydować o tym, co trafia do ciał twoich dzieci, to nie są one twoimi dziećmi. Są własnością państwa — zarządzaną i kontrolowaną przez rząd.
Kalifornia robi to samo — odbierając prawo do edukacji (za którą płacisz podatki), jeśli nie poddasz się szczepieniom na polecenie władz. Po latach temu zakazano tam zwolnień religijnych i osobistych; pozostały wyłącznie zwolnienia medyczne.
Każdy stan, który idzie tą drogą, podważa sens wolności. Nie jesteś wolny, jeśli rząd może zmusić ciebie lub twoje dzieci do przyjmowania zastrzyków!
Nic z tego nie ma sensu… chyba że spojrzeć na to w ten sposób:
przemysł farmaceutyczny zarabia setki miliardów dolarów na tych produktach.
Nie musi ich reklamować jak zwykłych leków,
ponosi zerową odpowiedzialność prawną (nie można go pozwać),
a rząd zmusza wszystkich do ich przyjmowania.
To ustawiona gra dla ogromnych zysków — kosztem naszej wolności i zdrowia naszych dzieci.
Nasze dzieci NIE są własnością rządu!