Darla Smith opowiada o tym, jak personel szpitala wezwał policję, gdy próbowała podać swojemu mężowi iwermektyn, mimo że uzyskała nakaz sądowy, który jej na to pozwalał.
Później "szpitalni funkcjonariusze" zabili jej męża, podłączając go do respiratora oraz podając szereg leków, a przyczynę śmierci wpisali jako COVID. (Możliwe, że zgarnęli także fundusze z programu CARES Act — to tylko moje przypuszczenie.)
Ten fragment pochodzi z wywiadu, który Smith udzieliła Children's Health Defense (@ChildrensHD). Jej mąż zginął w szpitalu University of Pittsburgh Medical Center w listopadzie 2021 roku.
Fragment transkrypcji:
Polly Tommey: "Czy wierzysz, że szpital zabił twojego męża?"
Darla Smith: "Na sto procent. Tak. Bo próbowałam zdobyć dla niego iwermektyn. Poszłam do sądu tydzień po tym, jak został intubowany na około tydzień. Dostaliśmy termin rozprawy. Pięć dni później sędzia wydał nakaz sądowy, który mówił, że nie mogą zmusić UPMC [szpital University of Pittsburgh Medical Center] do podania Keithowi iwermektynu, ale że ja mam prawo, by certyfikowany pielęgniarz lub pielęgniarka podali mu lek, a potem walczyli ze mną.
"Miałam nakaz sądowy, staliśmy przez 12 godzin w ICU. Wezwali policję. To było szalone. Mówiłam: 'Nie rozumiem, dlaczego blokujecie ten lek'... Podpisałam dokument, w którym zrzekałam się odpowiedzialności prawnej, jeśli iwermektyn spowoduje jakiekolwiek problemy. A oni wezwali policję.
"Nic z tego nie miało sensu. Wciąż nie mogę zrozumieć, dlaczego tak aktywnie blokowali lek, który mógłby potencjalnie pomóc, gdybyśmy podali go wcześniej. Więc tak, chciałabym wiedzieć, ile pieniędzy dostali po jego śmierci, ponieważ na akcie zgonu była przyczyna 'COVID-19'. Ile pieniędzy dostali, niezależnie od tego, czy były to fundusze z programu CARES Act, czy jakiekolwiek inne fundusze? Nikt nie chce o tym rozmawiać, ale gwarantuję, że musieli mieć jakieś finansowe motywacje, żeby tak sztywno blokować leczenie."
Później "szpitalni funkcjonariusze" zabili jej męża, podłączając go do respiratora oraz podając szereg leków, a przyczynę śmierci wpisali jako COVID. (Możliwe, że zgarnęli także fundusze z programu CARES Act — to tylko moje przypuszczenie.)
Ten fragment pochodzi z wywiadu, który Smith udzieliła Children's Health Defense (@ChildrensHD). Jej mąż zginął w szpitalu University of Pittsburgh Medical Center w listopadzie 2021 roku.
Fragment transkrypcji:
Polly Tommey: "Czy wierzysz, że szpital zabił twojego męża?"
Darla Smith: "Na sto procent. Tak. Bo próbowałam zdobyć dla niego iwermektyn. Poszłam do sądu tydzień po tym, jak został intubowany na około tydzień. Dostaliśmy termin rozprawy. Pięć dni później sędzia wydał nakaz sądowy, który mówił, że nie mogą zmusić UPMC [szpital University of Pittsburgh Medical Center] do podania Keithowi iwermektynu, ale że ja mam prawo, by certyfikowany pielęgniarz lub pielęgniarka podali mu lek, a potem walczyli ze mną.
"Miałam nakaz sądowy, staliśmy przez 12 godzin w ICU. Wezwali policję. To było szalone. Mówiłam: 'Nie rozumiem, dlaczego blokujecie ten lek'... Podpisałam dokument, w którym zrzekałam się odpowiedzialności prawnej, jeśli iwermektyn spowoduje jakiekolwiek problemy. A oni wezwali policję.
"Nic z tego nie miało sensu. Wciąż nie mogę zrozumieć, dlaczego tak aktywnie blokowali lek, który mógłby potencjalnie pomóc, gdybyśmy podali go wcześniej. Więc tak, chciałabym wiedzieć, ile pieniędzy dostali po jego śmierci, ponieważ na akcie zgonu była przyczyna 'COVID-19'. Ile pieniędzy dostali, niezależnie od tego, czy były to fundusze z programu CARES Act, czy jakiekolwiek inne fundusze? Nikt nie chce o tym rozmawiać, ale gwarantuję, że musieli mieć jakieś finansowe motywacje, żeby tak sztywno blokować leczenie."
Darla Smith opowiada o tym, jak personel szpitala wezwał policję, gdy próbowała podać swojemu mężowi iwermektyn, mimo że uzyskała nakaz sądowy, który jej na to pozwalał.
Później "szpitalni funkcjonariusze" zabili jej męża, podłączając go do respiratora oraz podając szereg leków, a przyczynę śmierci wpisali jako COVID. (Możliwe, że zgarnęli także fundusze z programu CARES Act — to tylko moje przypuszczenie.)
Ten fragment pochodzi z wywiadu, który Smith udzieliła Children's Health Defense (@ChildrensHD). Jej mąż zginął w szpitalu University of Pittsburgh Medical Center w listopadzie 2021 roku.
Fragment transkrypcji:
Polly Tommey: "Czy wierzysz, że szpital zabił twojego męża?"
Darla Smith: "Na sto procent. Tak. Bo próbowałam zdobyć dla niego iwermektyn. Poszłam do sądu tydzień po tym, jak został intubowany na około tydzień. Dostaliśmy termin rozprawy. Pięć dni później sędzia wydał nakaz sądowy, który mówił, że nie mogą zmusić UPMC [szpital University of Pittsburgh Medical Center] do podania Keithowi iwermektynu, ale że ja mam prawo, by certyfikowany pielęgniarz lub pielęgniarka podali mu lek, a potem walczyli ze mną.
"Miałam nakaz sądowy, staliśmy przez 12 godzin w ICU. Wezwali policję. To było szalone. Mówiłam: 'Nie rozumiem, dlaczego blokujecie ten lek'... Podpisałam dokument, w którym zrzekałam się odpowiedzialności prawnej, jeśli iwermektyn spowoduje jakiekolwiek problemy. A oni wezwali policję.
"Nic z tego nie miało sensu. Wciąż nie mogę zrozumieć, dlaczego tak aktywnie blokowali lek, który mógłby potencjalnie pomóc, gdybyśmy podali go wcześniej. Więc tak, chciałabym wiedzieć, ile pieniędzy dostali po jego śmierci, ponieważ na akcie zgonu była przyczyna 'COVID-19'. Ile pieniędzy dostali, niezależnie od tego, czy były to fundusze z programu CARES Act, czy jakiekolwiek inne fundusze? Nikt nie chce o tym rozmawiać, ale gwarantuję, że musieli mieć jakieś finansowe motywacje, żeby tak sztywno blokować leczenie."
0 Kommentare
0 Geteilt
637 Ansichten
0