Tłumaczenie na polski:
Lekarz opisuje, jak RFK Jr. zmienił jego spojrzenie na szczepionki.
„Patrzyłem na takich ludzi jak ty [dr Tenpenny] i Robert F. Kennedy Jr… jak na szalonych antyszczepionkowców… [a potem] mniej więcej w połowie jego wykładu miałem łzy w oczach, czując ogromny żal, że zatrułem własne dzieci.”
Ten fragment wypowiedzi dr. Jeffrey’a Barke (@RX_forLiberty), certyfikowanego lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, pochodzi z odcinka podcastu This Week with Dr. T, prowadzonego przez dr Sherri Tenpenny (@BusyDrT), opublikowanego na Rumble 16 czerwca 2025 r.
----------------Tłumaczenie transkrypcji klipu--------------
„Wiesz, szczerze mówiąc, patrzyłem na takich ludzi jak ty i Robert F. Kennedy Jr. oraz inni, jak na szalonych antyszczepionkowców. Myślałem, że jesteście kompletnie stuknięci. Kiedy pojawiało się twoje nazwisko, kręciłem głową i mówiłem: nie słuchajcie jej, ona nie wie, o czym mówi.
A co tak naprawdę się wydarzyło, to to, że zostałem zaproszony do kościoła w Murrietcie w Kalifornii, Church 411. Mój przyjaciel, pastor Tim Thompson — poznałem go w świecie polityki — powiedział: „Barke, chodź, będzie u nas Bobby Kennedy”. Przewróciłem oczami. „Serio? Nie chcę go słuchać. Ten facet jest szalony.” A on na to: „Daj mu szansę”. No dobra.
To było przed COVID-em. Pojechałem i spotkałem go wcześniej za kulisami. Jest dość wysoki, jest Kennedym — to było takie fajne, trochę celebryckie. Stałem tam, miałem minutę czy dwie sam na sam. Spojrzał na moją plakietkę, „Dr. Barke”, i mówi: „Więc, doktorku, co cię tutaj sprowadza?” A ja: „Szczerze, panie Kennedy, próbuję się dowiedzieć, czy jest pan szalonym antyszczepionkowcem, czy może jest coś na rzeczy w tym, co pan mówi.” Dosłownie mu to powiedziałem.
Popatrzył na mnie i powiedział: „Mam nadzieję, że po moim wystąpieniu zgodzisz się ze mną i uwierzysz w to, w co ja wierzę.” No dobra.
I kiedy siedziałem tam i słuchałem, jak przedstawia dowody dotyczące szczepionek i urazów poszczepiennych, pamiętam, że mniej więcej w połowie wykładu miałem łzy w oczach, czując ogromny żal, że zatrułem własne dzieci.
Na szczęście są zdrowe. Ale zaszczepiłem je w pełni przez całe ich życie. „Nie mogę uwierzyć, że słyszę to po raz pierwszy.” Nigdy wcześniej nie zwracałem na to uwagi, bo — jak większość lekarzy — byłem zindoktrynowany.
To naprawdę rozpoczęło moją drogę — zacząłem czytać ulotki (package inserts). Jaki lekarz czyta ulotki? Nikt.
Po pierwsze, trudno je czytać — czcionka 8 punktów, naukowy i prawniczy język, praktycznie nie do przejścia. Więc zacząłem dosłownie je czytać i uczyć się, jak je rozumieć. Zauważyłem, że wszystkie mają te same sekcje. Wcześniej o tym nie wiedziałem. Mogłem już szybko odnaleźć składniki. Potem zacząłem uczyć się, jak czytać badania, na podstawie których produkt został dopuszczony do obrotu. Muszą być zamieszczone w ulotce.
Czytałem je i patrzyłem: to jest śmieć. To nie są prawdziwe badania. A jeśli nawet jest jakaś korzyść, to jest tak minimalna, że prawie nie warto jej brać pod uwagę. To samo dotyczy leków. Ulotki dołączone do leków.”
Lekarz opisuje, jak RFK Jr. zmienił jego spojrzenie na szczepionki.
„Patrzyłem na takich ludzi jak ty [dr Tenpenny] i Robert F. Kennedy Jr… jak na szalonych antyszczepionkowców… [a potem] mniej więcej w połowie jego wykładu miałem łzy w oczach, czując ogromny żal, że zatrułem własne dzieci.”
Ten fragment wypowiedzi dr. Jeffrey’a Barke (@RX_forLiberty), certyfikowanego lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, pochodzi z odcinka podcastu This Week with Dr. T, prowadzonego przez dr Sherri Tenpenny (@BusyDrT), opublikowanego na Rumble 16 czerwca 2025 r.
----------------Tłumaczenie transkrypcji klipu--------------
„Wiesz, szczerze mówiąc, patrzyłem na takich ludzi jak ty i Robert F. Kennedy Jr. oraz inni, jak na szalonych antyszczepionkowców. Myślałem, że jesteście kompletnie stuknięci. Kiedy pojawiało się twoje nazwisko, kręciłem głową i mówiłem: nie słuchajcie jej, ona nie wie, o czym mówi.
A co tak naprawdę się wydarzyło, to to, że zostałem zaproszony do kościoła w Murrietcie w Kalifornii, Church 411. Mój przyjaciel, pastor Tim Thompson — poznałem go w świecie polityki — powiedział: „Barke, chodź, będzie u nas Bobby Kennedy”. Przewróciłem oczami. „Serio? Nie chcę go słuchać. Ten facet jest szalony.” A on na to: „Daj mu szansę”. No dobra.
To było przed COVID-em. Pojechałem i spotkałem go wcześniej za kulisami. Jest dość wysoki, jest Kennedym — to było takie fajne, trochę celebryckie. Stałem tam, miałem minutę czy dwie sam na sam. Spojrzał na moją plakietkę, „Dr. Barke”, i mówi: „Więc, doktorku, co cię tutaj sprowadza?” A ja: „Szczerze, panie Kennedy, próbuję się dowiedzieć, czy jest pan szalonym antyszczepionkowcem, czy może jest coś na rzeczy w tym, co pan mówi.” Dosłownie mu to powiedziałem.
Popatrzył na mnie i powiedział: „Mam nadzieję, że po moim wystąpieniu zgodzisz się ze mną i uwierzysz w to, w co ja wierzę.” No dobra.
I kiedy siedziałem tam i słuchałem, jak przedstawia dowody dotyczące szczepionek i urazów poszczepiennych, pamiętam, że mniej więcej w połowie wykładu miałem łzy w oczach, czując ogromny żal, że zatrułem własne dzieci.
Na szczęście są zdrowe. Ale zaszczepiłem je w pełni przez całe ich życie. „Nie mogę uwierzyć, że słyszę to po raz pierwszy.” Nigdy wcześniej nie zwracałem na to uwagi, bo — jak większość lekarzy — byłem zindoktrynowany.
To naprawdę rozpoczęło moją drogę — zacząłem czytać ulotki (package inserts). Jaki lekarz czyta ulotki? Nikt.
Po pierwsze, trudno je czytać — czcionka 8 punktów, naukowy i prawniczy język, praktycznie nie do przejścia. Więc zacząłem dosłownie je czytać i uczyć się, jak je rozumieć. Zauważyłem, że wszystkie mają te same sekcje. Wcześniej o tym nie wiedziałem. Mogłem już szybko odnaleźć składniki. Potem zacząłem uczyć się, jak czytać badania, na podstawie których produkt został dopuszczony do obrotu. Muszą być zamieszczone w ulotce.
Czytałem je i patrzyłem: to jest śmieć. To nie są prawdziwe badania. A jeśli nawet jest jakaś korzyść, to jest tak minimalna, że prawie nie warto jej brać pod uwagę. To samo dotyczy leków. Ulotki dołączone do leków.”
Tłumaczenie na polski:
Lekarz opisuje, jak RFK Jr. zmienił jego spojrzenie na szczepionki.
„Patrzyłem na takich ludzi jak ty [dr Tenpenny] i Robert F. Kennedy Jr… jak na szalonych antyszczepionkowców… [a potem] mniej więcej w połowie jego wykładu miałem łzy w oczach, czując ogromny żal, że zatrułem własne dzieci.”
Ten fragment wypowiedzi dr. Jeffrey’a Barke (@RX_forLiberty), certyfikowanego lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, pochodzi z odcinka podcastu This Week with Dr. T, prowadzonego przez dr Sherri Tenpenny (@BusyDrT), opublikowanego na Rumble 16 czerwca 2025 r.
----------------Tłumaczenie transkrypcji klipu--------------
„Wiesz, szczerze mówiąc, patrzyłem na takich ludzi jak ty i Robert F. Kennedy Jr. oraz inni, jak na szalonych antyszczepionkowców. Myślałem, że jesteście kompletnie stuknięci. Kiedy pojawiało się twoje nazwisko, kręciłem głową i mówiłem: nie słuchajcie jej, ona nie wie, o czym mówi.
A co tak naprawdę się wydarzyło, to to, że zostałem zaproszony do kościoła w Murrietcie w Kalifornii, Church 411. Mój przyjaciel, pastor Tim Thompson — poznałem go w świecie polityki — powiedział: „Barke, chodź, będzie u nas Bobby Kennedy”. Przewróciłem oczami. „Serio? Nie chcę go słuchać. Ten facet jest szalony.” A on na to: „Daj mu szansę”. No dobra.
To było przed COVID-em. Pojechałem i spotkałem go wcześniej za kulisami. Jest dość wysoki, jest Kennedym — to było takie fajne, trochę celebryckie. Stałem tam, miałem minutę czy dwie sam na sam. Spojrzał na moją plakietkę, „Dr. Barke”, i mówi: „Więc, doktorku, co cię tutaj sprowadza?” A ja: „Szczerze, panie Kennedy, próbuję się dowiedzieć, czy jest pan szalonym antyszczepionkowcem, czy może jest coś na rzeczy w tym, co pan mówi.” Dosłownie mu to powiedziałem.
Popatrzył na mnie i powiedział: „Mam nadzieję, że po moim wystąpieniu zgodzisz się ze mną i uwierzysz w to, w co ja wierzę.” No dobra.
I kiedy siedziałem tam i słuchałem, jak przedstawia dowody dotyczące szczepionek i urazów poszczepiennych, pamiętam, że mniej więcej w połowie wykładu miałem łzy w oczach, czując ogromny żal, że zatrułem własne dzieci.
Na szczęście są zdrowe. Ale zaszczepiłem je w pełni przez całe ich życie. „Nie mogę uwierzyć, że słyszę to po raz pierwszy.” Nigdy wcześniej nie zwracałem na to uwagi, bo — jak większość lekarzy — byłem zindoktrynowany.
To naprawdę rozpoczęło moją drogę — zacząłem czytać ulotki (package inserts). Jaki lekarz czyta ulotki? Nikt.
Po pierwsze, trudno je czytać — czcionka 8 punktów, naukowy i prawniczy język, praktycznie nie do przejścia. Więc zacząłem dosłownie je czytać i uczyć się, jak je rozumieć. Zauważyłem, że wszystkie mają te same sekcje. Wcześniej o tym nie wiedziałem. Mogłem już szybko odnaleźć składniki. Potem zacząłem uczyć się, jak czytać badania, na podstawie których produkt został dopuszczony do obrotu. Muszą być zamieszczone w ulotce.
Czytałem je i patrzyłem: to jest śmieć. To nie są prawdziwe badania. A jeśli nawet jest jakaś korzyść, to jest tak minimalna, że prawie nie warto jej brać pod uwagę. To samo dotyczy leków. Ulotki dołączone do leków.”
0 Komentarze
0 Udostępnienia
858 Odsłon
1