Kamala Harris i niewygodne pytania. Sprawy które nie trafiły do sądu i cisza wokół decyzji
Decyzje prokuratorskie które nigdy nie zostały w pełni wyjaśnione wracają dziś w nowym kontekście.
Okres kiedy Kamala Harris pełniła funkcję prokuratora generalnego Kalifornii wraca dziś w analizach które nie koncentrują się na oficjalnych komunikatach ale na decyzjach które zapadły poza światłem reflektorów, w każdej strukturze władzy istnieje obszar w którym podejmowane są decyzje o tym które sprawy trafią do sądu a które zostaną zamknięte zanim ujrzą światło dzienne, i to właśnie ten obszar zaczyna budzić największe zainteresowanie, pojawiają się pytania o konkretne przypadki które według części komentatorów nie zostały doprowadzone do końca mimo powagi zarzutów, brak pełnej transparentności w takich sytuacjach tworzy przestrzeń dla interpretacji które nie zawsze pokrywają się z oficjalną narracją, system prawny opiera się na selekcji spraw ponieważ nie każda sprawa kończy się aktem oskarżenia, jednak gdy takich decyzji jest więcej zaczyna pojawiać się pytanie czy mamy do czynienia wyłącznie z procedurą czy z czymś więcej, Harris jako osoba stojąca na czele tej struktury staje się naturalnym punktem odniesienia dla tych analiz niezależnie od tego czy decyzje były podejmowane bezpośrednio przez nią czy przez podległe jej jednostki, pojawia się też wątek dokumentów które w procesach prawnych mogą być utajniane lub niedostępne dla opinii publicznej co jest standardową praktyką w wielu przypadkach ale jednocześnie budzi pytania gdy dotyczy spraw o dużym ciężarze gatunkowym, brak dostępu do pełnych akt sprawia że opinia publiczna operuje na fragmentach informacji które nie pozwalają na jednoznaczną ocenę sytuacji.
To powinieneś obejrzeć Wyspa Epsteina to jedynie część układanki
https://patroners.com/wyspa-epsteina-siec-powiazan-ukryta-struktura
W takich warunkach każda luka informacyjna zaczyna żyć własnym życiem i staje się punktem wyjścia dla różnych interpretacji, jedni widzą w tym efekt skomplikowanych procedur prawnych inni dostrzegają możliwy wzorzec decyzji który nie jest przypadkowy, problem polega na tym że bez pełnego dostępu do danych nie da się jednoznacznie rozstrzygnąć która z tych wersji jest bliższa rzeczywistości, to tworzy stan zawieszenia w którym temat nie zostaje zamknięty a jedynie odsunięty w czasie, powraca w momentach gdy nazwisko Harris pojawia się w nowych kontekstach politycznych, każda taka sytuacja powoduje że wcześniejsze decyzje są analizowane na nowo często w oderwaniu od pełnego kontekstu w jakim zostały podjęte, jednocześnie brak jednoznacznych wyjaśnień sprawia że te pytania nie znikają tylko narastają, szczególnie w środowiskach które od lat podkreślają problem przejrzystości w instytucjach publicznych, w tym sensie nie chodzi już o pojedyncze sprawy ale o sposób w jaki system podejmuje decyzje i jak komunikuje je opinii publicznej.
Cała sytuacja wpisuje się w szerszy schemat w którym zaufanie do instytucji zależy nie tylko od tego jakie decyzje są podejmowane ale od tego czy są one w pełni zrozumiałe dla społeczeństwa, gdy pojawia się brak przejrzystości automatycznie rośnie liczba interpretacji które próbują wypełnić powstałą lukę, Harris staje się częścią tej narracji nie tylko jako konkretna osoba ale jako symbol mechanizmu który działa niezależnie od tego kto aktualnie znajduje się na jego szczycie, i to właśnie ten mechanizm pozostaje najtrudniejszy do uchwycenia ponieważ funkcjonuje w przestrzeni między oficjalnymi procedurami a tym co pozostaje poza ich zasięgiem, a im więcej pytań pozostaje bez odpowiedzi tym bardziej temat oddala się od jednoznacznych wniosków i zaczyna funkcjonować jako element większej układanki której pełny obraz wciąż pozostaje nieznany.
PONIŻEJ ZAPIS CAŁEGO WYWIADU OFIARY
Kamala Harris Moja kariera opierała się na jednym założeniu, że jako prokurator moim obowiązkiem było dążyć do tego i upewnić się, że najbardziej bezbronni i pozbawieni głosu są chronieni. Dlatego osobiście prowadziłam takie sprawy. Czy powinnam to schować do kieszeni? Tak. Nie na zewnątrz. Osobiście ścigałam brutalne przestępstwa, w tym gwałty, molestowanie dzieci i zabójstwa. I przez całą swoją karierę pracowałam również nad reformą systemu sprawiedliwości karnej.
Zeznania ofiary z materiału wideo.
Wychowałem się w wierze katolickiej. Wszyscy moi krewni byli katolikami. Wierzyłem w Boga. Tak wyglądało moje życie. Zostałem przyjęty do liceum Celisian, co było dla mnie wielkim zaszczytem. Niemal zaraz po rozpoczęciu nauki w liceum zaprzyjaźniłem się z wicedyrektorem, księdzem Stevem Wheelenem. Pierwszy incydent miał miejsce, gdy grałem w bilard, a on masturbował się przede mną – byłem śmiertelnie przerażony. Stałem tam jak sparaliżowany. Byłem tylko małym, ważącym 32 kg chudzielcem. Rozejrzałem się po sali i pomyślałem: „Rany, potrzebuję pomocy”. A brat Sal Balanti patrzył na to i czerpał z tego przyjemność. Później dowiedziałem się, że sam był seryjnym molestującym i gwałcicielem.
Kiedy wychodził z sali gimnastycznej, żeby pójść pod prysznic, obserwował mnie. Komentował to, jak się rozbieram. Potem zaczął wzywać mnie do swojego gabinetu i mówił mi, że źle się zachowuję na lekcjach i pytał, co zamierzam dla niego zrobić. A potem mnie atakował. Wkładał mi ręce do spodni. Po prostu mnie molestował. A potem mówił mi, że jeśli coś się wydarzy, nikt nie uwierzy moim słowom przeciwko księdzu. I wierzyłem mu. Sytuacja się nasiliła. Zaczynał być coraz bardziej agresywny i brutalny. I... ostatnim razem, kiedy mnie zaatakował, zaciągnął mnie do pokoju. Straciłem przytomność i odpłynąłem, podczas gdy on mnie molestował i gwałcił.
Po prostu zrezygnowałem z katolicyzmu. Zrezygnowałem z Boga. Straciłem wszelkie poczucie duchowości.
Udałem się wraz z inną ofiarą do biura Terrence'a Halinana, prokuratury okręgowej w San Francisco. Przedstawiono nas Halinanowi i innemu asystentowi prokuratora, którzy powiedzieli nam, że mają praktycznie całe te pudła i całe pomieszczenie pełne akt, które zgromadzili i zebrali, a także które uzyskali w drodze wezwań sądowych od Dasi w San Francisco oraz od wszystkich tych księży. Biskup Levada był wówczas najwyższym rangą biskupem w Stanach Zjednoczonych. Potem został kardynałem. Był więc najważniejszą osobą. Był to najważniejszy człowiek w Stanach Zjednoczonych. Mieliśmy tu orędownika, który zamierzał go ścigać. Pomyśleliśmy, że to gdzieś zaprowadzi. Ci ludzie zostaną ukarani. Zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. Zostaną postawieni przed sądem.
38-letnia Kla Harris pojawiła się znikąd i została wybrana na prokuratora okręgowego San Francisco. W 2004 roku wybrano Kamalę Harris. Wszystko po prostu poszło na marne. Zacząłem od napisania listu z prośbą o pomoc lub o dostęp do akt. Nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Wtedy zrobiliśmy plakaty i zaczęliśmy je rozwieszać po całym mieście, ale nadal nie było żadnej reakcji. Kilku dziennikarzy również prosiło o akta i inne materiały, ale nic nie otrzymali. W 2010 roku ukazał się obszerny artykuł w San Francisco Weekly, a oni naciskali na jej biuro, a w odpowiedzi otrzymali fałszywe oświadczenie, że chronią ofiary. To po prostu jawna zniewaga. Mogła zredagować nazwiska, zamazać je i pominąć. Wszystko, co zrobił, aby zebrać informacje, próbować ich oskarżyć i ścigać, zniknęło i poszło w drugą stronę. Ona ich osłaniała i chroniła, a my byliśmy po prostu zdumieni tym, co się stało. Chcemy również mieć pewność, że gdy kobieta zostaje zgwałcona, dziecko molestowane, a jeden człowiek zabity przez innego człowieka. Chcemy również mieć pewność, że za te zbrodnie poniosą poważne konsekwencje. Jej udział w ściganiu duchownych lub przestępców seksualnych z Kościoła katolickiego, a także biskupów, którzy umożliwili tym ludziom działanie, był mniejszy niż zero.
Chciałbym, żeby wskazała choćby jednego duchownego-sprawcę lub jednego biskupa, którego próbowała postawić przed sądem. Chciałbym to usłyszeć.
Obejrzyj koniecznie ten materiał!

