Od wojny do policji: Jak technologie wojskowe zdobywają rynek krajowego nadzoru
Teraz rozumiesz dlaczego ICE jest bronione przez Trumpa.
W dzisiejszym świecie, w którym granice między sektorem cywilnym a wojskowym stają się coraz bardziej płynne, pojawia się pytanie o to, jak technologie rozwijane w celach wojskowych znajdują swoje miejsce w służbach porządkowych. Technologie wykorzystywane do prowadzenia wojen i walki z terroryzmem coraz częściej pojawiają się w krajowych służbach bezpieczeństwa, w tym w policji. W jaki sposób wpływa to na nasze życie i jakim zagrożeniom może to prowadzić?
Podwójne zastosowanie technologii
Jednym z kluczowych aspektów technologii wojskowych jest ich „podwójne zastosowanie”. Oznacza to, że produkty, które zostały opracowane w celu użycia w armii, mogą zostać dostosowane do potrzeb sektora cywilnego. Tego rodzaju technologie, które były testowane na polach bitwy, trafiają teraz do naszych miast i na ulice. Firmy takie jak Palantir, Skydio czy General Atomics, które wcześniej zajmowały się dostarczaniem technologii dla wojskowych agencji, zaczynają zdobywać rynek krajowy, dostarczając zaawansowane systemy nadzoru — w tym drony — do służb porządkowych.
Palantir i masowy nadzór
Palantir to firma, która zdobyła ogromne uznanie wśród rządów i agencji wywiadowczych na całym świecie. Platforma Gotham tej firmy początkowo była wykorzystywana przez agencje obrony i służby wywiadowcze do celów kontrterrorystycznych i analizy danych wywiadowczych. Jednak w miarę jak technologia ewoluowała, Gotham znalazło zastosowanie w amerykańskich służbach porządkowych, gdzie jest teraz wykorzystywane przez setki departamentów policji do analizy danych o lokalizacji obywateli. W tym roku firma Palantir podpisała kontrakt o wartości 30 milionów dolarów z amerykańską agencją ICE (Immigration and Customs Enforcement), aby pomóc w śledzeniu nieudokumentowanych imigrantów. Co ciekawe, technologia, która początkowo była przeznaczona do zwalczania terroryzmu, teraz jest wykorzystywana w codziennym monitorowaniu obywateli. To budzi pytania o granice prywatności i o to, w jaki sposób te technologie mogą być wykorzystywane w nadchodzących latach.
Drony wojskowe na ulicach
Jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się segmentów technologii nadzoru są drony. Początkowo wykorzystywane głównie w działaniach wojskowych, stały się coraz bardziej powszechne w służbach porządkowych. Drony, które były wykorzystywane do monitorowania sytuacji wojennych i wykonywania misji wywiadowczych, teraz trafiają na krajowy rynek, gdzie mogą być wykorzystywane do śledzenia przestępców, poszukiwania osób zaginionych czy monitorowania dużych zgromadzeń publicznych.
Oczekuje się, że rynek dronów w zakresie bezpieczeństwa publicznego niemal potroi się w ciągu najbliższych 10 lat. Dzięki rozwojowi technologii dronów, które są coraz bardziej zaawansowane, ta branża ma ogromny potencjał w przyszłości. Co ciekawe, nowa ustawa w USA – DRONE Act – zawarta w ustawie o autoryzacji obrony narodowej na rok 2026, umożliwi służbom porządkowym zakup dronów za pieniądze z federalnych dotacji. Zwiększenie funduszy na zakupy technologii nadzoru to krok w stronę jeszcze silniejszego sprzężenia technologii wojskowych z sektorem cywilnym.
Zagrożenia związane z prywatnością
Choć technologie nadzoru, takie jak drony czy systemy analityczne takie jak Gotham, mogą przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa, rodzą one poważne obawy związane z prywatnością obywateli. Systemy monitorujące, które mają na celu walkę z terroryzmem czy przestępczością, mogą być nadużywane do masowego śledzenia osób, które nie są związane z żadnym przestępstwem. Bez odpowiedniej regulacji i nadzoru nad tymi technologiami, istnieje ryzyko, że staną się one narzędziem nadmiernej kontroli społeczeństwa.
Również kwestia odpowiedzialności i nadzoru nad tym, jak te technologie są wykorzystywane, jest niezwykle ważna. W przypadku, gdy technologie wojskowe stają się integralną częścią służb porządkowych, kluczowe jest, aby procesy decyzyjne były przejrzyste i odpowiednio nadzorowane, aby uniknąć nadużyć i chronić prawa obywatelskie.
Przyszłość technologii nadzoru
Z biegiem czasu technologia wojskowa, dzięki swojej uniwersalności, zyskuje coraz większe zastosowanie w sferze cywilnej. Służby porządkowe korzystają z rozwiązań, które jeszcze niedawno były dostępne tylko na polach bitwy. W przyszłości możemy spodziewać się dalszego rozwoju tych technologii, zwłaszcza w kontekście dronów i oprogramowania do analizy danych. Z jednej strony może to przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa, ale z drugiej strony rodzi obawy o naruszenie prywatności i nadmierną kontrolę nad obywatelami.
Jest więc niezwykle istotne, aby społeczeństwo i rządy przeprowadziły otwartą dyskusję na temat granic wykorzystania takich technologii. Ważne jest, aby wyważyć korzyści płynące z zaawansowanego nadzoru z ochroną praw człowieka i prywatności.
Wykorzystując charakter "podwójnego zastosowania" wielu swoich produktów, które mogą być integrowane z sektorem cywilnym i wojskowym, kontrahenci Pentagonu, tacy jak Palantir, Skydio i General Atomics, zdobywają rynek krajowy w dziedzinie technologii nadzoru — szczególnie dronów — rozprzestrzeniając wojskowe technologie testowane w czasie konfliktów zbrojnych w sferze cywilnej. Platforma Gotham firmy Palantir początkowo była promowana jako oprogramowanie wywiadowcze do celów obrony i przeciwdziałania terroryzmowi. Obecnie, po adopcji przez amerykańskie służby porządkowe, setki departamentów policji mogą używać Gotham do analizowania danych o lokalizacji obywateli. Palantir poszło o krok dalej, sprzedając podobne oprogramowanie innym agencjom rządowym, uzyskując wiosną tego roku kontrakt wart 30 milionów dolarów z ICE (Agencją Imigracyjną i Celno-Skarbową), aby pomóc tej agencji w śledzeniu nieudokumentowanych imigrantów. Stingrays L3Harris, czyli symulatory stacji komórkowych, to zaawansowane urządzenia do śledzenia telefonów, pierwotnie zaprojektowane do użytku wojskowego. Departamenty policji później zaadoptowały te systemy do śledzenia i zbierania informacji o podejrzanych przestępcach. Podobnie kontrahenci wojskowi wykorzystują swoje drony, sprawdzone w trakcie walk, aby wykorzystać rosnący rynek krajowy. Oczekuje się, że szerszy rynek dronów w zakresie bezpieczeństwa publicznego niemal potroi się w ciągu następnych 10 lat. W międzyczasie DRONE Act, zawarty w ustawie o autoryzacji obrony narodowej na rok 2026, umożliwi policji zakup i eksploatację tych systemów przy pomocy federalnych dotacji, zalewając procesy zakupu dronów dodatkowymi funduszami federalnymi.