Pentagon publikuje nowe akta UFO. Tajemnicze obiekty nad Księżycem, Syrią i Morzem Wschodniochińskim.
Pentagon opublikował nową serię dokumentów i nagrań UFO. W materiałach pojawiają się tajemnicze obiekty obserwowane przez astronautów i wojsko USA.
Na samym dole znajdziesz dokumenty tłumaczone na polski.
W Stanach Zjednoczonych ponownie wybuchła fala zainteresowania UFO po tym, jak Pentagon opublikował kolejną serię dokumentów oraz materiałów związanych z UAP. Nowe akta pojawiły się na oficjalnej stronie Departamentu Wojny USA i niemal natychmiast wywołały ogromne emocje w internecie. Dla jednych są to kolejne niewyjaśnione incydenty wymagające naukowej analizy. Dla innych dowód, że amerykańskie władze stopniowo przygotowują społeczeństwo na ujawnienie czegoś znacznie większego. Wśród ujawnionych materiałów znalazło się między innymi zdjęcie wykonane podczas misji Apollo 17 w 1972 roku. Fotografia przedstawia trzy tajemnicze punkty widoczne nad powierzchnią Księżyca. Choć oficjalnie nie podano jednoznacznego wyjaśnienia tego zjawiska, obraz natychmiast stał się obiektem analiz w środowiskach zajmujących się UFO. Internauci zaczęli powiększać zdjęcie i porównywać je z wcześniejszymi relacjami astronautów NASA dotyczącymi niezidentyfikowanych obiektów obserwowanych podczas misji kosmicznych. Wokół całej sprawy ponownie pojawiły się pytania o to, ile materiałów związanych z podobnymi obserwacjami mogło pozostawać ukrytych przez ostatnie dekady. Atmosfera tajemnicy wokół programu kosmicznego USA wróciła z pełną siłą.
Jednym z najbardziej komentowanych elementów nowej publikacji stał się również zapis rozmowy pomiędzy centrum kontroli lotów a załogą Gemini 7. W transkrypcji jeden z astronautów opisuje „jasne ciało na tle czarnej przestrzeni” otoczone „bilionami cząstek”. Opis ten natychmiast wywołał lawinę spekulacji dotyczących możliwych obserwacji niezidentyfikowanych obiektów podczas wczesnych misji kosmicznych. Przez lata pojawiały się teorie sugerujące, że astronauci NASA wielokrotnie obserwowali dziwne zjawiska, których nigdy oficjalnie nie wyjaśniono opinii publicznej. Pentagon opublikował także raport z 2020 roku dotyczący obiektu obserwowanego przez operatora wojskowego nad Zatoką Adeńską. Według dokumentu był to „okrągły zimny obiekt” widoczny przez sensor podczerwieni, poruszający się z prędkością około 20 mil na godzinę. Oficjalny raport nie podaje pochodzenia obiektu ani jednoznacznej interpretacji zjawiska. W alternatywnych mediach natychmiast pojawiły się jednak teorie sugerujące możliwe testy zaawansowanej technologii lub obserwację czegoś całkowicie nieznanego. Dla zwolenników pełnego ujawnienia takie raporty są kolejnym dowodem na to, że wojsko regularnie rejestruje obiekty, których nie potrafi wyjaśnić współczesna technologia. Pentagon nadal unika jednak używania słowa „pozaziemskie”, konsekwentnie określając podobne przypadki jako UAP.
Ogromne zainteresowanie wywołały również dwa nagrania wideo opublikowane w ramach nowych akt. Pierwsze zostało zarejestrowane w 2024 roku nad Syrią przez amerykańską platformę wojskową. Na materiale widoczna jest „zdeformowana kula białego światła” poruszająca się w sposób trudny do jednoznacznego wyjaśnienia. Drugie nagranie przedstawia świecącą kulę lecącą w pobliżu turbin wiatrowych gdzieś nad Morzem Wschodniochińskim. Oba filmy bardzo szybko zaczęły krążyć po mediach społecznościowych oraz forach zajmujących się tematyką UFO. Internauci analizują ruch obiektów klatka po klatce próbując ustalić, czy mogą to być drony, anomalie optyczne czy coś znacznie bardziej niezwykłego. Pentagon nie podał szczegółowych wyjaśnień dotyczących pochodzenia obiektów. Właśnie ten brak jednoznacznych odpowiedzi sprawia, że temat ponownie rozgrzewa wyobraźnię ludzi na całym świecie. Dla części komentatorów publikowane materiały wyglądają jak początek kontrolowanego procesu ujawniania informacji o zjawiskach niewyjaśnionych. Inni uważają, że większość przypadków ostatecznie znajdzie całkowicie przyziemne wyjaśnienie związane z technologią wojskową lub błędami sensorów. Jednak skala zainteresowania społecznego wokół tematu UFO rośnie z każdym kolejnym materiałem publikowanym przez amerykańskie instytucje.
Szczególnie tajemniczy wydaje się również ujawniony raport FBI dotyczący dwóch oficerów wywiadu badających obserwacje „latających dysków” w Wisconsin. Według dokumentu obaj zginęli w katastrofie bombowca B-25. Choć raport nie sugeruje żadnego związku katastrofy z prowadzonym dochodzeniem, internet natychmiast zaczął budować wokół sprawy atmosferę tajemnicy. W mediach alternatywnych pojawiają się pytania, ilu ludzi związanych z badaniami UFO mogło przez lata ginąć w niewyjaśnionych okolicznościach. Donald Trump dodatkowo podgrzał atmosferę swoimi wypowiedziami dotyczącymi ujawnienia dokumentów. Były prezydent stwierdził, że w przeciwieństwie do poprzednich administracji pozwala teraz ludziom samodzielnie zdecydować „co do cholery się dzieje”. Nie wszyscy jednak wierzą w szczerość całego procesu. Marjorie Taylor Greene, kiedyś jedna z najbliższych sojuszniczek Trumpa, nazwała publikację akt tanią próbą odwrócenia uwagi od problemów gospodarczych, wojen oraz kryzysu dolara. Według niej temat UFO może być wykorzystywany jako medialna zasłona dymna mająca przykryć znacznie poważniejsze problemy polityczne i ekonomiczne. Niezależnie od interpretacji jedno jest pewne. Świat wchodzi dziś w okres, w którym temat UFO i UAP przestaje być niszową teorią internetu, a coraz bardziej staje się elementem oficjalnej debaty publicznej, wojskowej i politycznej.
Dokumenty po polsku.


