Naukowcy nagrywają filmy: „Nie jestem samobójcą”. Co się dzieje do cholery?

Coraz więcej naukowców i osób związanych z tajnymi projektami publikuje nagrania, w których podkreślają, że nie mają myśli samobójczych. Internet pyta, dlaczego to robią.

W internecie coraz częściej pojawiają się nagrania ludzi związanych z wojskiem, lotnictwem, badaniami technologicznymi oraz projektami o wysokim poziomie tajności, którzy publicznie oświadczają jedno. Nie są samobójcami. Nie planują zrobić sobie krzywdy. Nie mają depresji. Nie zamierzają nagle zniknąć ani umrzeć w tajemniczych okolicznościach. Dla wielu ludzi brzmi to jak scena z filmu science fiction albo paranoiczna teoria z mrocznych zakątków internetu. Problem polega jednak na tym, że takie nagrania naprawdę istnieją i pojawia się ich coraz więcej. Jednym z ostatnich przykładów stał się dr Greg Rogers, człowiek związany wcześniej z amerykańskimi siłami powietrznymi oraz NASA. Rogers opublikował nagranie, które sam określił jako materiał zabezpieczający. Wprost powiedział, że chce publicznie podkreślić, iż nie jest osobą suicydalną i nie ma zamiaru odbierać sobie życia. Powodem jego obaw mają być tajemnicze zgony oraz zniknięcia naukowców i urzędników państwowych. Sam fakt, że człowiek o takim zapleczu zawodowym uznał za konieczne nagranie podobnego filmu, natychmiast wywołał ogromne poruszenie wśród internautów śledzących tematy związane z UFO, tajnymi technologiami i projektami wojskowymi.

Jeszcze bardziej niepokojące okazały się słowa amerykańskiego kongresmena Tima Burchetta, który również publicznie stwierdził podczas konferencji prasowej, że nie jest samobójcą i nie ma skłonności do ryzykownych zachowań. Dla wielu obserwatorów był to moment, w którym cała sprawa przestała wyglądać jak przypadkowe internetowe spekulacje. Burchett nie jest anonimowym komentatorem z sieci. To polityk z dostępem do zamkniętych briefingów oraz komisji zajmujących się tematami bezpieczeństwa narodowego i zjawisk UAP. W tym samym wystąpieniu powiedział coś jeszcze bardziej niepokojącego. Według niego informacje, które zostały przedstawione części polityków, mogłyby sprawić, że Amerykanie nie mogliby spać po nocach. To jedno zdanie wywołało lawinę spekulacji. O jakich informacjach mówił kongresmen? Co mogło wywołać tak silny niepokój u ludzi mających dostęp do tajnych raportów? Dlaczego osoby związane z tym tematem zaczynają publicznie zabezpieczać się nagraniami o własnym bezpieczeństwie? W sieci błyskawicznie zaczęły pojawiać się teorie sugerujące, że temat może dotyczyć technologii wojskowych, zjawisk pozaziemskich albo projektów ukrywanych przed opinią publiczną od dziesięcioleci. Im więcej takich wypowiedzi pojawia się publicznie, tym bardziej atmosfera wokół całej sprawy zaczyna przypominać scenariusz mrocznego thrillera politycznego.

W ostatnich latach internet regularnie obiegały informacje o tajemniczych śmierciach ludzi związanych z nowoczesnymi technologiami, badaniami lotniczymi oraz projektami określanymi jako przełomowe. Szczególne emocje wzbudzają przypadki osób pracujących nad technologiami antygrawitacyjnymi, energetyką oraz zaawansowanymi systemami napędowymi. Wiele z tych historii kończy się oficjalnymi komunikatami o samobójstwach, wypadkach lub nagłych problemach zdrowotnych. Problem polega na tym, że w części przypadków rodziny, znajomi lub współpracownicy twierdzą, że zmarli wcześniej wyrażali obawy o własne bezpieczeństwo. Niektóre osoby miały mówić wprost, że gdyby coś im się stało, nie należałoby wierzyć w oficjalne wersje wydarzeń. Internet bardzo szybko połączył te historie w jedną większą narrację. Według niej osoby zbliżające się do tajnych technologii lub niewygodnych informacji mogą znajdować się pod presją albo być eliminowane. Oczywiście brak jest twardych dowodów potwierdzających istnienie takiej operacji. Jednocześnie liczba dziwnych zbiegów okoliczności sprawia, że temat nie przestaje wracać. Zwłaszcza w czasach, gdy rządy coraz otwarciej mówią o zjawiskach UAP oraz odtajnianiu części materiałów dotyczących niezidentyfikowanych obiektów.

Cała sytuacja pokazuje również coś znacznie głębszego. Coraz większą utratę zaufania społeczeństwa wobec oficjalnych instytucji oraz komunikatów rządowych. Jeszcze kilkanaście lat temu podobne nagrania byłyby traktowane wyłącznie jako internetowe dziwactwa. Dziś miliony ludzi analizują każde słowo polityków, naukowców i byłych wojskowych, próbując zrozumieć, co naprawdę dzieje się za kulisami. Każde kolejne nagranie z dopiskiem „nie jestem samobójcą” działa na wyobraźnię jak zapalnik. W mediach społecznościowych pojawiają się pytania, czy świat dowiaduje się właśnie o czymś znacznie większym niż pojedyncze tajemnicze zgony. Czy istnieją informacje tak szokujące, że ludzie posiadający do nich dostęp zaczynają publicznie obawiać się o własne życie? Czy temat UFO, technologii wojskowych i możliwego kontaktu z nieznanymi zjawiskami jest tylko zasłoną dymną dla czegoś jeszcze bardziej niepokojącego? A może cały chaos jest wynikiem rosnącej paranoi i atmosfery strachu nakręcanej przez internet? Jedno jest pewne. Im więcej takich nagrań trafia do sieci, tym trudniej ludziom przejść obok nich obojętnie. Zwłaszcza gdy po drugiej stronie kamery stoją osoby z doświadczeniem w NASA, wojsku lub amerykańskich strukturach bezpieczeństwa. Wtedy pytanie brzmi już nie czy coś się dzieje, ale co dokładnie dzieje się do cholery za zamkniętymi drzwiami.

Zarejestruj się by być na bieżąco
https://patroners.com/register

Wspieraj Patroners
https://buycoffee.to/mf777

Zobacz nasze działy!

Historia alternatywna
https://patroners.com/historia-alternatywna

Transhumanizm
https://patroners.com/transhumanizm-hybrydyzacja

Wirus Wścieklizny Zombie
https://patroners.com/wirus-wscieklizny-zombie

Nowy Porządek Świata
https://patroners.com/nowy-porzadek-swiata

Zjawiska Pozaziemskie UFO
https://patroners.com/zjawiska-pozaziemskie

Podcasty bez Cenzury!
https://patroners.com/podcast-patroners

Filmy z lektorem
https://patroners.com/filmy-z-lektorem