NASA pod ostrzałem po ujawnieniu nagrań astronautów. Czy przez dekady ukrywano prawdę o obiektach w kosmosie?
Nowe materiały NASA i Pentagonu ponownie wywołały debatę o UFO oraz tajemniczych obiektach obserwowanych przez astronautów.
W Stanach Zjednoczonych ponownie wybuchła ogromna debata wokół UFO oraz tajemniczych obiektów obserwowanych podczas misji kosmicznych NASA. Wszystko po tym, jak do opinii publicznej zaczęły trafiać nowe nagrania audio, transkrypcje oraz dokumenty związane z historycznymi misjami programu Gemini i innymi lotami kosmicznymi. Dodatkowe emocje wywołały wypowiedzi znanych badaczy UAP, Rossa Coultharta oraz Luisa Elizondo, którzy publicznie oskarżyli NASA o wieloletnie ukrywanie informacji dotyczących niewyjaśnionych obiektów obserwowanych przez astronautów. Według nich część materiałów mogła być przez dekady marginalizowana, wyciszana albo tłumaczona w sposób mający uspokoić opinię publiczną. Dla środowisk zajmujących się tematyką UFO obecna fala odtajniania dokumentów może być początkiem jednego z największych ujawnień w historii współczesnej astronautyki.
Szczególne zainteresowanie wzbudziły materiały związane z misją Gemini VII z tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego piątego roku. Astronauci Frank Borman oraz Jim Lovell mieli podczas lotu zgłaszać obecność tajemniczego obiektu określanego jako „bogey”. Według odtajnionych transkrypcji obiekt został opisany jako „pudełko z uchwytem, które rozpada się” oraz jasne ciało otoczone ogromną ilością drobinek unoszących się w przestrzeni kosmicznej. Astronauci podkreślali, że widoczny obiekt nie był częścią rakiety nośnej, ponieważ booster znajdował się w zupełnie innym miejscu i był wyraźnie widoczny osobno. To właśnie te fragmenty nagrań wywołały lawinę spekulacji w internecie. Zwolennicy teorii o ukrywaniu UFO twierdzą, że podobnych obserwacji było znacznie więcej, jednak przez lata tłumaczono je jako odłamki lodu, śmieci kosmiczne lub błędy sensorów.
Ross Coulthart oraz Luis Elizondo podczas ostatnich wywiadów stwierdzili, że pierwsze partie ujawnionych dokumentów są jedynie niewielkim fragmentem większej całości. Elizondo, były pracownik programu AATIP zajmującego się badaniem UAP dla Pentagonu, powiedział, że najważniejsze informacje prawdopodobnie znajdują się w archiwach innych agencji, między innymi CIA oraz Departamentu Energii. Według niego NASA od dawna posiadała wiedzę o dziwnych obiektach obserwowanych podczas misji kosmicznych, jednak oficjalnie bagatelizowała temat. Ross Coulthart również wyraził rozczarowanie pierwszymi ujawnionymi materiałami, sugerując, że prawdziwe „złoto”, jak sam to określił, nadal pozostaje ukryte poza zasięgiem opinii publicznej.
Dodatkowe kontrowersje wzbudziły wcześniejsze wypowiedzi byłego administratora NASA Billa Nelsona, który twierdził, że agencja nie posiada znaczących materiałów dotyczących UAP. Krytycy tych słów wskazują jednak, że nowe transkrypcje oraz archiwalne fotografie pokazują, iż temat niezidentyfikowanych obiektów był obecny podczas misji kosmicznych od dziesięcioleci. W internecie natychmiast pojawiły się pytania, czy NASA rzeczywiście mówiła całą prawdę. Zwolennicy teorii spiskowych twierdzą, że część materiałów mogła być celowo klasyfikowana lub ukrywana pod pretekstem bezpieczeństwa narodowego. Oficjalnie nie istnieją dowody potwierdzające istnienie kontaktów z pozaziemską inteligencją, jednak skala zainteresowania tematem stale rośnie.
Cała sprawa wpisuje się w szerszą falę odtajniania dokumentów związanych z UAP w Stanach Zjednoczonych. Administracja Donalda Trumpa rozpoczęła proces publikacji materiałów dotyczących niezidentyfikowanych zjawisk anomalnych, a kolejne partie nagrań oraz raportów mają pojawiać się stopniowo. Członkowie Kongresu, między innymi Anna Paulina Luna oraz Tim Burchett, coraz mocniej naciskają na pełną transparentność oraz publikację wszystkich materiałów znajdujących się w archiwach wojskowych i wywiadowczych. W ostatnich miesiącach temat UFO przestał być traktowany wyłącznie jako internetowa sensacja i coraz częściej pojawia się podczas oficjalnych debat politycznych oraz wojskowych briefingów.
Luis Elizondo podkreślił również, że część obserwacji dokonanych przez astronautów i wojskowych pilotów nadal pozostaje niewyjaśniona mimo zaawansowanych analiz technicznych. Według relacji świadków niektóre obiekty miały wykonywać manewry przekraczające możliwości znanej technologii lotniczej. Skeptycy odpowiadają jednak, że większość podobnych przypadków może mieć całkowicie naturalne wyjaśnienia związane z optyką, odbiciami światła, śmieciami kosmicznymi lub błędami aparatury. Mimo to atmosfera wokół całej sprawy staje się coraz bardziej napięta, szczególnie gdy kolejne osoby związane z wywiadem oraz wojskiem publicznie mówią o wieloletnim ukrywaniu informacji.
Ogromne zainteresowanie budzą również dawne misje programu Apollo oraz loty wahadłowców kosmicznych. Przez lata w internecie pojawiały się relacje astronautów opisujących dziwne światła, obiekty poruszające się obok kapsuł oraz niewyjaśnione zjawiska obserwowane na orbicie. Oficjalnie większość tych przypadków tłumaczono naturalnymi zjawiskami lub elementami sprzętu kosmicznego. Jednak dla wielu ludzi nowe dokumenty stanowią dowód, że temat był znacznie poważniejszy, niż wcześniej przyznawano publicznie.
Wraz z kolejnymi publikacjami dokumentów presja na NASA oraz inne amerykańskie agencje prawdopodobnie będzie rosła. Dla jednych obecna fala ujawnień to początek historycznej transparentności. Dla innych może być to jedynie kontrolowany proces stopniowego przekazywania informacji społeczeństwu. Jedno pozostaje pewne. Temat UAP i możliwej obecności nieznanej inteligencji w przestrzeni kosmicznej przestał funkcjonować wyłącznie na marginesie internetu. Coraz więcej ludzi zaczyna zadawać pytanie, ile informacji o tajemniczych obiektach naprawdę znajduje się w archiwach NASA, Pentagonu oraz amerykańskich służb.
Zarejestruj się by być na bieżąco
https://patroners.com/register
Wspieraj Patroners
https://buycoffee.to/mf777
Zobacz nasze działy!
Historia alternatywna
https://patroners.com/historia-alternatywna
Transhumanizm
https://patroners.com/transhumanizm-hybrydyzacja
Wirus Wścieklizny Zombie
https://patroners.com/wirus-wscieklizny-zombie
Nowy Porządek Świata
https://patroners.com/nowy-porzadek-swiata
Zjawiska Pozaziemskie UFO
https://patroners.com/zjawiska-pozaziemskie
Podcasty bez Cenzury!
https://patroners.com/podcast-patroners
Filmy z lektorem
https://patroners.com/filmy-z-lektorem
Kongres USA domaga się ujawnienia czterdziestu sześciu tajnych nagrań UAP, a osiem z nich pojawiło się właśnie w nowym dokumencie dziennikarskim.
Osiem z czterdziestu sześciu długo oczekiwanych materiałów dotyczących niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych zostało pokazanych w nadchodzącym filmie dokumentalnym dziennikarza śledczego Jeremy’ego Corbella pod tytułem „Sleeping Dog”, którego premiera zaplanowana jest na trzynastego maja dwa tysiące dwudziestego szóstego roku.
Nagrania mają być zapowiedzią materiałów, których oficjalnego ujawnienia domaga się Kongres Stanów Zjednoczonych. Wśród nich znajduje się między innymi kolorowe nagranie małego kulistego obiektu lecącego nad terenami górskimi bez widocznego systemu napędowego.
Materiał pokazuje również inne nietypowe obserwacje. Widać obiekty przypominające świetliste kule wykonujące gwałtowne manewry w pobliżu samolotów wojskowych. Na innym nagraniu czarny obiekt porusza się nad oceanem szybciej niż jednostki wojskowe i rzuca wyraźny cień na powierzchnię wody. Pojawia się także tajemnicza forma przypominająca ogromną chmurę lub „blob”, widoczna na radarze.
Na kolejnych ujęciach widoczne są wydłużone obiekty przypominające poruszające się cylindry lub kłody, które przemieszczają się po nocnym niebie z bardzo dużą prędkością. Dokument pokazuje też formacje trójkątnych świateł poruszających się synchronicznie bez wykrywalnych sygnatur cieplnych. Jedno z nagrań ma przypominać słynne zdjęcie wykonane podczas misji Apollo siedemnaście w tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym drugim roku.
Wszystko dzieje się zaledwie kilka dni po tym, jak Pentagon opublikował pierwszą partię wcześniej nieujawnionych materiałów ósmego maja. Pakiet obejmował dwadzieścia osiem nagrań wideo, zdjęć i dokumentów obejmujących kilka dekad obserwacji.
Materiały przedstawiają między innymi obiekty w kształcie gwiazd, niezwykle gorące kule śledzące samoloty wojskowe oraz inne niewyjaśnione zjawiska z różnych regionów świata. Według oficjalnych informacji decyzja o większej przejrzystości miała zostać podjęta po naciskach administracji Donalda Trumpa. Urzędnicy stwierdzili, że społeczeństwo samo powinno wyciągnąć własne wnioski.
Jedną z głównych osób wywierających presję na ujawnienie materiałów jest kongresmenka Anna Paulina Luna z Florydy. Zapowiedziała ona, że kolejne pliki, w tym pełen zestaw czterdziestu sześciu nagrań, mają zostać opublikowane w najbliższym czasie.
Jeremy Corbell oraz badacz George Knapp od lat twierdzą, że rząd przez długi czas wybierał milczenie zamiast ujawnienia dowodów dotyczących zaawansowanych technologii przekraczających znane prawa fizyki.
Sceptycy nadal podkreślają, że wiele przypadków może mieć zwyczajne wyjaśnienia, jednak wojskowe dane radarowe, zapisy sensorów oraz liczne potwierdzone obserwacje podsycają wezwania do pełnego ujawnienia informacji dotyczących możliwej nie-ludzkiej inteligencji.


