Odtajnione dokumenty FBI o nazistowskim latającym dysku. Testy miały odbywać się w Czarnym Lesie.
Dokumenty FBI opisują tajny nazistowski pojazd dyskowy testowany w Czarnym Lesie podczas drugiej wojny światowej.
Odtajnione dokumenty FBI ujawniają nazistowski latający dysk z 1944 roku.
Pod koniec drugiej wojny światowej w Europie zaczęły pojawiać się pogłoski o tajnych technologiach rozwijanych przez III Rzeszę. Wśród najbardziej niezwykłych historii znajdowały się opowieści o latających dyskach, eksperymentalnych napędach oraz tajnych bazach ukrytych w górach i lasach Niemiec. Przez dekady temat ten funkcjonował głównie jako legenda powtarzana przez badaczy zjawisk paranormalnych i teorii alternatywnych. Sytuacja zmieniła się po ujawnieniu dokumentów FBI z tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego siódmego roku. Akta zawierają relację austriackiego inżyniera Paula L. Peyerla, który twierdził, że osobiście uczestniczył w obserwacjach niezwykłego pojazdu dyskowego testowanego w Czarnym Lesie w tysiąc dziewięćset czterdziestym czwartym roku. Według dokumentów konstrukcja miała około dwudziestu jeden stóp średnicy i składała się z nieruchomej centralnej kopuły oraz obracającego się pierścienia z silnikami. Pojazd miał wznosić się pionowo, zawisać w powietrzu i poruszać niemal bezgłośnie. Peyerl twierdził również, że wykonał fotografie maszyny zarówno w locie, jak i wewnątrz hangaru. Zachował podobno nawet negatyw zdjęcia, który miał przekazać władzom.
Najbardziej tajemniczym elementem relacji był opis napędu. Według Peyerla pojazd wykorzystywał kilka silników odrzutowych lub system oparty na nadtlenku wodoru. Obracający się zewnętrzny pierścień miał generować siłę umożliwiającą pionowy start i niezwykle stabilny lot. W dokumentach pojawia się nazwisko niemieckiego inżyniera Kuehra, któremu przypisywano stworzenie projektu. Konstrukcja przypominała wiele wcześniejszych relacji dotyczących tajnych nazistowskich eksperymentów technologicznych prowadzonych pod koniec wojny. Szczególnie często zestawiano ją z legendarnym projektem Die Glocke, czyli Dzwonem. Według różnych relacji projekt ten miał dotyczyć eksperymentów nad egzotycznymi źródłami energii i nowymi metodami napędu. Część badaczy uważa, że technologie rozwijane w ramach takich projektów mogły zostać przejęte po wojnie przez zwycięskie mocarstwa. Wskazuje się między innymi na operację Paperclip, podczas której amerykańskie służby przejęły niemieckich naukowców i dokumentację techniczną. Niektórzy twierdzą nawet, że późniejszy rozwój technologii lotniczych w Stanach Zjednoczonych mógł być częściowo oparty na zdobytych projektach III Rzeszy. Oficjalne potwierdzenie takich teorii nigdy jednak nie zostało przedstawione publicznie.
Relacje o nazistowskich latających dyskach pojawiały się już w latach czterdziestych i pięćdziesiątych. Świadkowie opisywali dziwne obiekty przypominające spodki, które miały wykonywać manewry niemożliwe dla ówczesnych samolotów. Wiele z tych historii było ignorowanych lub uznawanych za wojenną propagandę. Dokument FBI nadał jednak sprawie nowy wymiar, ponieważ po raz pierwszy w oficjalnych aktach pojawił się szczegółowy opis technologii wraz z nazwiskami i relacją świadka. Peyerl twierdził, że fotografował pojazd na wysokości około siedmiu tysięcy metrów. Według jego relacji maszyna była praktycznie bezgłośna i poruszała się inaczej niż znane konstrukcje lotnicze tamtej epoki. To właśnie te elementy sprawiły, że temat zaczął ponownie interesować badaczy wojskowych projektów specjalnych. W sieci pojawiły się spekulacje, że część obserwacji UFO po wojnie mogła dotyczyć nie obcych cywilizacji, lecz tajnych technologii rozwijanych jeszcze podczas konfliktu światowego. Teorie te zyskały popularność szczególnie po ujawnieniu kolejnych dokumentów związanych z eksperymentami wojskowymi XX wieku. Nadal jednak brakuje pełnych dowodów potwierdzających istnienie sprawnego pojazdu tego typu.
Ciekawym elementem odtajnionego dokumentu były również wzmianki o technikach kontroli umysłu i elektronicznego wpływu na człowieka. Akta FBI sugerują, że w tamtym okresie prowadzono znacznie szersze badania nad psychologią, oddziaływaniem elektromagnetycznym oraz eksperymentalnymi technologiami wpływu. Dla wielu osób stało się to kolejnym argumentem za istnieniem ukrytych programów rozwijanych poza wiedzą opinii publicznej. Zwolennicy teorii alternatywnych uważają, że lata czterdzieste mogły być momentem przełomowym dla rozwoju tajnych technologii, które nigdy nie zostały oficjalnie ujawnione. Według nich część współczesnych projektów wojskowych może mieć swoje korzenie właśnie w tamtych eksperymentach. Inni twierdzą, że dokumenty FBI pokazują jedynie relacje świadków i nie stanowią dowodu na realne działanie takich pojazdów. Mimo to zainteresowanie sprawą stale rośnie. Odtajnione akta ponownie rozbudziły dyskusję o tym, jak wiele technologii mogło zostać ukrytych po zakończeniu wojny. W świecie pełnym tajnych programów, wojskowych laboratoriów i zaginionych dokumentów historia nazistowskiego dysku nadal pozostaje jedną z najbardziej mrocznych zagadek XX wieku. Dla jednych to jedynie legenda. Dla innych ślad po technologii, która wyprzedzała swoją epokę o dziesięciolecia.
Źródła
https://www.cia.gov/readingroom
To może cię zainteresować
Zarejestruj się by być na bieżąco
https://patroners.com/register
Wspieraj Patroners
Zobacz nasze działy
Historia https://patroners.com/historia-alternatywna
Preparaty https://patroners.com/transhumanizm-hybrydyzacja
Wścieklizna https://patroners.com/wirus-wscieklizny-zombie
Nowy Porządek Świata https://patroners.com/nowy-porzadek-swiata
Zjawiska Pozaziemskie https://patroners.com/zjawiska-pozaziemskie
Podcast bez cenzury https://patroners.com/podcast-patroners
Filmy z lektorem https://patroners.com/filmy-z-lektorem
Mroczne opowiadania https://patroners.com/mroczne-opowiadania
POTRZEBNA WASZA POMOC! ŻEBY TŁUMACZYĆ DOKUMENTY UŻYWAM ChatGPT koszt 30 zł na miesiąc. Chcę też wykupić Top Media Ai do robienia filmów z polskim lektorem koszt 600 zł. Pomóż mi zebrać te pieniądze.
https://buycoffee.to/mf777


